oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · Rok wiary · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · CDOR · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Rozmaitości · Przegląd wydarzeń · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty · Kalendarz

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
13/14: Narodzić się na nowo
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Nasz słownik

Exodus - Księga Wyjścia

Oaza Nowego Życia - podstawowy rodzaj rekolekcji oazowych

Diakonia - posługa

Nasze strony

Diecezja ełcka

Archidiecezja gnieźnieńska

Diecezjana Diakonia Liturgiczna w Zielonej Górze

Zmarł ks. Marek Boruc

Dziś, 1 grudnia 2007 r., o godz. 15.40, po długiej i ciężkiej chorobie zmarł ks. Marek Boruc, kapłan diecezji siedleckiej, moderator Ruchu Światło-Życie, proboszcz parafii św. Antoniego w Kotuniu.

Ks. Marek Boruc był ogromnie zaangażowanym moderatorem Ruchu. Przez dwadzieścia lat, w latach 1983-2003 pełnił posługę moderatora diecezjalnego Ruchu Światło-Życie. Przez kilkanaście lat łączył ją z posługą moderatora diecezjalnego Domowego Kościoła. Prowadził oazy letnie dla młodzieży oraz krótsze rekolekcje dla rodzin.

Ks. Marek podejmował posługi na szczeblu krajowym. Był pierwszym moderatorem krajowym Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, członkiem zarządu Unii Kapłanów Chrystusa Sługi, moderatorem Centralnej Diakonii Deuterokatechumenatu, delegatem Kolegium Moderatorów do Centralnej Diakonii Jedności Ruchu.

Przez wiele lat prowadził nabożeństwo z błogosławieństwem animatorów podczas Centralnej Oazy Matki w Krościenku. Przewodniczył i głosił homilie w czasie jutrzni podczas Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu. Szczególnie w pamięci uczestników kongregacji została jego homilia z 2 marca 2002 r. w której ukazał myślenie katechumenalne przeciwstawiając je "mentalności zaliczania". Wielokrotnie prowadził również Oazę Rekolekcyjną Diakonii Jedności, która odbywa się zawsze w Krościenku przed niedzielą Chrztu Pańskiego i w gronie odpowiedzialnych rozpoczyna pochylanie się Ruchu nad tematem nowego roku pracy.

Bardzo się cieszę na wakacje, na oazy. Nie mogę się już ich doczekać - mówił w 1992 roku w wywiadzie dla pisma "Oaza" - Klimatu, atmosfery tego czasu wzrostu, przyglądania się ludziom. Bardzo mnie cieszą oazy i to co się w ludziach dzieje, i w zasadzie chciałbym tylko to robić.

Ks. Marek jeszcze jako kleryk uczestniczył w słynnym Dniu Wspólnoty na Górze Błyszcz z udziałem kard. Karola Wojtyły.

We wrześniu br. modlił się nad nowym moderatorem generalnym Ruchu ks. Adamem Wodarczykiem. Marek i Darek, wychowankowie ks. Marka Boruca, zawieźli mnie na przysłowiowe "pięć minut" do parafii, gdzie ks. Marek aktualnie proboszczuje - pisał ks. Adam Wodarczyk w ostatniej "Oazie" - Widziałem ich radość, gdy doszło do krótkiej chwili spotkania moderatora generalnego z ks. Markiem. A ja mogłem poprosić ks. Marka, by mnie pobłogosławił na nowe zadania, podobnie jak dwadzieścia lat temu, gdy błogosławił mnie podczas COM-u na animatora Ruchu...

Pogrzeb ks. Marka Boruca odbędzie się w czwartek 6 grudnia. O godz. 11.00 zostanie odprawiona msza św. w katedrze w Siedlcach pod przewodnictwem ks. bpa Zbigniewa Kiernikowskiego, następnie pogrzeb na cmentarzu w Siedlcach. Wcześniej w środę 5 grudnia odbędzie się msza św. w kościele parafialnym w Kotuniu pod przewodnictwem ks. bpa Henryka Tomasika, po niej całonocne czuwanie przy Zmarłym.

Niech łaska Boża i przykład życia, cierpienie choroby oraz nasze modlitwy wyjednają mu wieczne przebywanie w Królestwie Niebieskim.

Krzysztof Jankowiak
Dod. Krzysztof Jankowiak dnia 1-12-2007 o godz. 22:34

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

a
...
R.I.P <*> (2-12-2007, 1:19)
Krzysztof z Zamościa
Pożegnanie
Z wielkim smutkiem przyjęliśmy informacje o śmierci księdza Marka. Byliśmy razem na trzecim stopniu Oazy w Rzymie. Wspaniały człowiek, ksiądz i moderator całym sercem oddany dla Ruchu. Pozostajemy w głębokim żalu a jednocześnie otaczamy go naszą modlitwą. (2-12-2007, 20:35)
ks L
ks
Wiele zawdzieczam księdzu Markowi w moim dojrzewaniu do kapłaństwa. Wiele czasu z nim spędziłem, wiele rekolekcji, kapłan, który umiłował młodzież. To nam młodym pokazywał Chrytusa, zwłaszcza w Leśnej Podl. (2-12-2007, 21:14)
awo
info ze strony www.diecezja.siedlce.pl
W poniedziałek 3 grudnia w ramach spotkania moderatorów i par rejonowych Ruchu Światło Życie o godzinie 21.00 w Kolegiacie Łukowskiej będzie sprawowana Msza św. w intencji zmarłego księdza kanonika Marka Boruca. (2-12-2007, 21:51)
Ania
Kochał liturgię
Przeglądam zdjęcia z oaz w Leśnej Podl. te czarno-białe i te kolorowe. Ks. Marek, Szef, "Oaza Matka"... - tak Go nazywaliśmy. Kochał liturgię i uczył ją kochać. A teraz - ufam - poszedł na liturgię niebieską (może niebiańską?). Księże Marku dziękuję. (2-12-2007, 22:37)
awo
ksiega pamięci
jest także pod adresem: http://www.siedlce.oaza.pl/news.php (2-12-2007, 22:45)
Danka Mielecka
Bydgoszcz żegna ks. Marka
Z wielkim smutkiem odczytujemy ta informacje o śmierci ks. Marka, juz na zawsze zostanie w naszych sercach jako wspaniały Kapłan i Moderator. Zapewniamy o modlitwie (2-12-2007, 22:47)
ks henryk Bolczyk
o ks. Marku - wspomnienie
Ks.Marek należał do najwspanialszych moderatorów.Cechowała go gorliwość i zaangażowanie.Nie umiał być na powierzchni sprawy.Może też z tego powodu nie był przez wszystkich zrozumiały.Wszystko, czym żył było ważne. I Innych uczył zagłębiania się wRŚŻ (2-12-2007, 23:05)
ks henryk Bolczyk
cd o ks Marku-wspomnienie
Na krajowe spotkania meldował się zawsze ZA PIERWSZEGO.Godził się pomagać moderatorowi generalnemu, w homiliach, KWC, w nabożeństwach błogosławienia animatorów (tu płonął żarem pięknego, bogatego słowa).Niech i wniebie będzie w czołówce.MarkuWspomnijNaNas (2-12-2007, 23:11)
Konrad
Data
Nie wiem, czy ktoś zauważył, że śmierć ks. Marka zbiegła się z końcem roku liturgicznego, tak więc można myśleć o jego posłudze jako spełnionej. Można by też rzec, że godzina również była ciekawa, tuż po Godzinie Miłosierdzia. (3-12-2007, 11:25)
Konrad
Perykopa
"Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe. Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś zobaczymy twarzą w twarz. Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak zostałem poznany." (3-12-2007, 11:29)
Konrad
Żal
Żałuję tylko, że nie zdążyłem podziękować księdzu za jego posługę względem mnie (uczestnik DSA i "ostatniej trójki"); no cóż, teraz warto wspomnieć poetę "spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą". (3-12-2007, 11:31)
I i P Karwowscy
Podziękowania
Za wszystkie lata formacji duchowej w Łukowie w parafii Przemienienia Pańskiego - księże Marku DZIĘKUJEMY. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie........ (3-12-2007, 11:55)
Mateusz
Alleluja
Prowadził do zrozumienia i ukochania Liturgii. Chyba w czwartek w katedrze słowem które będzie najczęściej rozbrzmiewało powinno być ALLELUJA (3-12-2007, 13:27)
Jacek
Nie zdążyłem Mu podziękować...
Od kilku miesięcy nosiłem się z myślą o odwiedzeniu Ks. Marka po latach nie widzenia, żeby z nim porozmawiać jak za starych dobrych oazowych czasów i podziękować mu za formację. Teraz pozostaje modlitwa. (3-12-2007, 14:54)
Ania
pogodne wieczory
ks. Marek zwykł mawiać bawcie mnie na pogodnych wieczorach, balismy sie go na ozach a po latach dziekuje Bogu ze postawil go na mojej drodze. Pozostaly zapisane zeszyty z katechezami i homiliami.Msza trwala 2 godziny a wszystkim sie wydawlo ze minelo pol (3-12-2007, 15:16)
aneczka
księga pamięci
znajduje sie na stronie Ruchu diecezji siedleckiej: http://www.siedlce.oaza.org.pl/news.php (3-12-2007, 16:01)
Lukasz
Podziekowanie
Bardzo wiele zawdzieczam ks. Markowi, nauczyl mnie milosci do Kosciola, Slowa Bozego i Liturgii. Pamietam wiele momentow spotkan z nim, na oazach i na roznych wyjazdach. Pozostanie na zawsze w mojej pamieci. Wieczny odpoczynek racz mu dac, Panie (3-12-2007, 16:50)
Paweł
Mały Tęgi a zarazem Wielki Święty
Każdy coś zawdzięcza ks.Markowi wielu ludzi wprowadził na dobrą drogę tzw. Wielki Szefo. Ganiłeś a zarazem uczyłeś. Chwała Ci za to. Twoje nauki nie poszły na marne - choć długie lecz otworzyły niejednego człowieka. (3-12-2007, 19:48)
Jacek Czerniak
Ser
Kiedyś na KODAMie kończyły się pieniądze i x.Marek wysłał mnie po ser, to kupiłem... żółty, ze trzy razy droższy niż twaróg;-) Nawet mocno mnie nie zrugał na odprawie. (3-12-2007, 21:54)
Jacek C.D.
WC
A Pierwszego dnia, przed rekolekcjami z innymi animatorami sprzątaliśmy przed przed przyjazdem uczestników. x.Marek wszedł do toalet gdzie staliśmy trochę bezradni... Nikt mi przedtem ani potem nie pokazał na przykładzie jak się myje muszlę... dziwne (3-12-2007, 21:56)
Jacek
Ojciec
Podziękowania za osiem lat formacji w Łukowie, są to niezapomniane lata, są to najszczęśliwsze wspomnienia. Lata, które tak naprawdę ukształtowały moją osobowość.Dziękuję CI Ks. Marku, że byłeś dla mnie jak,,Ojciec". Dziękuję BOGU za takiego KAPŁANA. (3-12-2007, 23:05)
synek
Był zawsze przy mnie
nawet kiedy ja niebyłem przy nim. Ukształtował mnie jako człowieka. Wyrwał z rąk kusego. Uczył wrażliwości. Miał moje zdjęcie na półce, a ja jego nie. Nauczył mnie patrzenia na ludzi i co najważniejsze - osobistej modlitwy. (4-12-2007, 1:02)
Jacek
Ks. Marek byl Ikona Bozej Milosci
Przed laty na ORA inscenizowalismy rodzaje milosci. Wsrod roznych obrazow znalazla sie scena przedstawiajaca poprostu Ks. Marka. To w jaki sposob ukochal on Kosciol poprzez Ruch, bylo czyms absolutnie wyjatkowym. (4-12-2007, 6:35)
TiA Kitowie
Ks.MAREK był jak ojciec i przyjaciel
Dziękujemy za ojcowską miłość i troskę za nasze dziś już dorosłe dzieci,które wyrosły pod Twoją troskliwą opieką w parafi Przemienienia Pańskiego w Łukowie,niech dobry Bóg otoczy Cię tą samą miłością. (4-12-2007, 7:41)
Agnieszka
Pamiętam...
Pamiętam jego czytelne,mądre kazania z Leśnej Podlaskiej...I jego sylwetkę tuż przede mną,gdy staliśmy w jednym sektorze podczas Mszy Św.na Kongresie Eucharystycznym we Wrocławiu w 1997 roku.Nie wiedziałam,że widzę go ostatni raz... (4-12-2007, 11:18)
hana
Nasz Szef
Ukochał Matkę Najśw.,ukochał ludzi,wymagał i kochał,krzyczał,ale nigdy się nie gniewał,był surowy i ciepły zarazem,wybuchowy i łagodny jak baranek,służył Bogu i ludziom przy ołtarzu,w konfesjonale i tak po prostu-na co dzień.Do zobaczenia na OAZIEwNIEBIE! (4-12-2007, 11:45)
Kasia
Archidiecezja Częstochowska
rónież modli się za ks. Marka. Panie! Niech smierć kapłana, który tak bardzo ukochał charyzmat Ruchu światło- Życie pobudzi serca wielu do odpowiedzialności i oddania się Tobie w tym dziele. (4-12-2007, 11:57)
Docia
Dziękuję!
Słowa są za małe by wyrazić to co czuje serce. Dziekuję-za nauczenie miłości do Jezusa i Kościoła, i za wiele wspólnych spotkań,zmagań, rozmów. Ufam, że kiedyś znów spotkamy się na Oazie w niebie.Do zobaczenia Księże Marku! (4-12-2007, 13:28)
dziecko
podziekowanie
ks.Marek był niesamowitym człowiekiem, sprawiał ze bylismy w stanie robic rzeczy ktore wydawały sie nam niemozliwe... dzieki niemu otworzyłam sie na ludzi i nauczyłam sie widziec w nich dobro... (4-12-2007, 20:15)
Czarek
Spływa jak po kaczkach!!
"Spływa to po was jak o kaczkach......" - wielokrotnie te słowa powtarzał w swoich kazaniach X.Marek.Jego słowa formowały i animowały nas ku dojrzałości chrześcijańskiej.Niech nauka którą głosił X.Marek nie spłynie po nas jak po kaczkach tylko..... (4-12-2007, 20:38)
Czarek
cdn.....
niech żyje w nas a my w niej.Chwała Tobie Panie że mogłem uczyć się od tak wielkiego człowieka jakim był X.Marek Boruc.Oaza żyje a razem z nią pamięc o X.Marku....... (4-12-2007, 20:46)
Waldek
Waldek, i ty chcesz zostać świętym?
Pytanie to usłyszłem w Leśnej Podl. podczas szkoły animatora... Ks. Marek to facet który mocno dbał o naszą świętość. Dziś mogę powiedzieć: dziękuję! Pomimo wielu zakrętów w życiu, stwierdzam że oaza nadała mi silny kręgosłup moralny. Z tym łatwiej żyć! (4-12-2007, 21:46)
Andrzej
Po prostu był dla mnie ważny
Czy trzeba dodawać więcej słów? Księże Marku pamiętaj o nas (Ty już wiesz o kogo chodzi) również w Domu Ojca. (4-12-2007, 22:14)
ks. Andrzej
Jakość życia...
Często mówił, że nie warto żyć na pół gwizdka....i tak żył.I żyje – teraz już pełnią tego co głosił, w co wierzył.... Dzięki Szefie! (4-12-2007, 23:56)
B i I Siemkowie diec drohiczyńska
On nas uczył wiary
Poznawanie charyzmatu Ruchu Światło-Życie zawdzięczamy ks Markowi. On nas uczył bycia w Kościele, pokazywał co jest najważniejsze w drodze do Boga, uczył odpowiedzialności za Ruch, odpowiedzialności za wspólnotę... Wiele wspomień... Dziękujemy ks. Marku (5-12-2007, 7:24)
Magda
Różnie to bywało,
czasem wcale nie było prosto być z Nim w przyjaźni, ale On nas kochał jak wariat Boży, a my doświadczając tego stawaliśmy się lepsi. (5-12-2007, 11:55)
MAGDA
Jeszcze się spotkamy - wierzę.
Zawsze powtarzał - "życzcie sobie nawzajem zbawienia- nie zdrowie, szczęścia itd". Pamiętacie? Ks Marku - ZBAWIENIA ŻYCZĘ. (5-12-2007, 11:57)
Monika
***
Jezus Chrystus jest nadzieją każdej osoby ludzkiej, bo ukazuje że prawdziwy sens życia człowieka nie zamyka się w horyzoncie doczesności, ale otwiera się na wieczność. (5-12-2007, 15:45)
Zbigniew
Pogrzeb
Czy ktoś z Krakowa jedzie na pogrzeb ks. Marka i ma wolne miejsce w samochodzie? Proszę o kontakt 502 665 995. (5-12-2007, 16:43)
Grzegorz
Ojciec
Mój 4 letni syn, który znał ks.Marka powiedział:"Nie martw się tato, czasmi księża też umierają, to ksiądz, on pójdzie do nieba". On pokazał mi i wielu innym Swoim życiem ŚWIATŁO i teraz w tym ŚWIETLE jest. Dziękuję za to że pokazałeś mi drogę. (5-12-2007, 18:00)
Małgorzata
Po mszy pogrzebowej w Kotuniu
nasunęła mi się taka refleksja;to ksiądz Marek nauczył mnie zwracac się do Boga Ojca TATUSIU oraz to,że za mało modlę się do błogosławionych Męczenników Podlaskich.Bogu dziękuję za księdza Marka,że stanął na mojej drodze...i za ten psalm w Leśnej. (5-12-2007, 23:31)
Małgorzata
Podziękowanie
Po prostu dziękuję za taką młodość jaką miałam dzięki ks. Markowi.Myślę, że uratował mnie od wielu rzeczy, których mogłebym potem żałować i pojawił się w tym najważniejszej chwili.Dziękuję (6-12-2007, 8:40)
marcinzukowski@tlen.pl
Leśna Podlaska stopeń 1
Dziękuję że mogłem na niej uczestniczyć zawsze mnie przytulił i zawsze wiedział gdy mnie coś Trapiło Dziękuję Bogu ze go poznałem (6-12-2007, 16:55)
Pavel
Strata
bardzo wiele zawdzieczam ks. Markowi - Jemu zawdzieczam dynamizm wiary, wprowadzenie mnie na droge osobistej relacji z Jezusem, ksztaltowanie swiatopogladu, wspanialy czas i bliskich mi ludzi... Po smierci smierci odczuwam wielka strate... (6-12-2007, 19:14)
Agnieszka
Dziękuję
Dziękuję za dar spotkania, za ubogacenie osobą ks. Marka. Wielki człowiek, traz będzie jeszcze bliższy wszystkim będąc u Najlepszego Ojca. (6-12-2007, 21:15)
będzie nam Go brakować...
tak wiele...
...zawdzięczam oazie, długoletniej formacji w diecezji siedleckiej, sesjom DSA-temu co tak bardzo kochał Ks. Marek. I to dzięki niemu, dzięki jego wymagającym naukom, świadectwu własnego życia ukształtowało się moje życie, jako chrześcijanina. dziękuję... (6-12-2007, 22:12)
Wojciech Kosmowski
"Mając wokół siebie takie mnóstwo świadków
winniśmy wytrwale biec..". Za jednego z nich: ks. Marka - dzięki Ci, Panie. Za jego pośrednictwem otrzymalem bł. animatora i podczas COM-ów, umacniałem w tej służbie. On raz wspomniał,że nie mial chrześniaka,ale co roku wzbogacał Kościół o animatorów. (7-12-2007, 0:03)
Marcin Olifirowicz
Pożegnanie
Drogi księże Marku! Dziękując za Twoją obecność w moim życiu, dziękuję Ci też za trwanie, bo ta obecność zostawiła wieczne ślady w moim życiu. To była piękna młodość i dorastanie przy Tobie. Kiedyś znów się spotkamy Szefie! Wierzę w to. Do zobaczenia... (9-12-2007, 15:06)
WOJASSDB
CZŁOWIEK WIARY
KSIĘŻE MARKU! WIELE RAZY BYŁEM NA OAZACH W LESNEJ PODLASKIEJ, GDZIE TY PROWADZIŁEŚ NAS. JESTEM WDZIĘCZNY BOGU ZA TWĄ POSŁUGĘ KAPŁAŃSKĄ, ZA TO, ZE W MOIM MŁODYM ŻYCIU STANĄŁEŚ NA MOJEJ DRODZE I POMAGAŁEŚ MI ROZWIJAĆ POWOŁANIE. DO ZOBACZENIA W NIEBIE... (10-12-2007, 22:24)
jadwiga
Pożegnanie którego nie da się ująć słowami
Moja pierwsza oaza (Malowa Góra 76czy77) była też początkiem pracy Księdza jako moderatora. Były póżniej inne:jako uczestniczki, animatorki i "obserwatorki"oaz mojej córki. Mimo, że było to dawno, to przeżycia i słowa są we mnie. DZIĘKUJĘ CI KSIĘŻE MARKU! (15-12-2007, 10:42)
Piotr, animator
Dziękuję Szefie
Tak wiele dał mi ks. Marek, tak wiele nauczył. Był dla nas Ojcem, był przewodnikiem i na zawsze nim pozostanie. Oazu z księdzem Markiem to najpiękniejsze wspomnienia to coś co ustawiło mnie na całem życie. Do zobaczenia (24-12-2007, 9:26)
robak
powołany i wybrany!
Sobota Niepokalana otwiera Niebo i zgodnie z Wolą Jezusa Chrystusa Boga Żywego zabiera dusze do Nieba! Jestem przekonana po Waszych zapisanych kartach pamięci o przewielebnym kapłanie,że jest w gronie świętych.Módlmy się za Niego! (4-01-2008, 23:31)
parafianka z kotunia
Wielka tęsknota!!!
Minęło już trochę czasu a ja coraz bardziej czuję jak bardzo mi brakuje ks Marka, jego mądrości. Wielokrotnie doświadczyłam wiele stresu, nerwów ze strony ks Marka, a mimo to bardzo mi go brakuje. Bardzo go lubiłam, nie zdążyłam mu tego powiedzieć. (10-02-2008, 14:08)
Parafianka
WIELKI CZŁOWIEK!
Takiego księdza nigdy wcześniej nie spotkałam. Był mądry, wymagający i niestety bardzo nerwowy.Trudno było zrozumieć jego zachowanie. Myślę,że to choroba niszczyła tego mądrego człowieka. Szkoda, że nie mogłam mu pomóc.Bardzo go lubiłam,podziwiałam. (10-02-2008, 14:16)
Agnieszka
Minęło trochę czasu
Wtedy nie mogłam uczestniczyć w pogrzebie..zmarł mój ojciec.W pewnym okresie życia ks.Marek był tym duchowym.Mam nadzieję,z e te lata nie poszły na marne. (10-03-2008, 0:05)
Parafianka z Kotunia
Wielki człowiek
Ksiądz Marek, to ksiądz,którego nigdy nie zapomnę.Choć minęło tyle czasu a ja nadal odczuwam pustkę jaką pozostawił po sobie w moim sercu.Do zobaczenia ks Marku w niebie.Bardzo Cię brakuje w mojej rodzinie. (22-03-2008, 17:15)
Kinga- Lukow, Paryz, Beverly Hills
nigdy nie zapomne
Tyle lat juz minelo od oaz(1995-2003), DSA, kodamu, Kody....Ksieze Marku dziekuje za tyle duchowych zmian, doswiadczen. Mimo iz na drugim koncu swiata i po tylu latach, to jednak dzieki notatkom z DSA powracam i staram sie zyc tak jak kiedys!! (16-02-2009, 9:08)
Kinga- Lukow, Paryz, BH
'a ta znowu w spodniach'
nie zapomne tych ciaglych klotni z Szefem o noszenie spodni na DSA jak i oazach. Ksieze Marku po paru latach zrozumialam o co CI chodzilo jak i czuje sie kobieco w spodnicach. Dziekuje (16-02-2009, 9:13)
Kinga- Lukow, Paryz, BH
za odkrycie Boga i prawdziwej milosci
Ksieze Marku, dziekuje za uczenie nas o Bogu, ze on jest naszym TATA. I o milosci, o tym, ze prawdziwa milosc czeka. Gdyby nie ON nie wiem jak wygladaloby moje zycie dzisiaj. Dziekuje (16-02-2009, 9:18)
Tomasz K
za ojcowską troskę, której było brak
Dziękuję za to, że wśród wielu innych znalazłeś czas i dla mnie .. Twoja niezłomna postawa pozostanie na zawsze wzorem niedościgłym - pamiętam jak rozgoniłeś dyskotekę w Łukowie w Wielkim Poście - kto dziś by znalazł na tyle odwagi..Śpij spokojem wiecznym (27-01-2011, 22:40)
Jezuita Paweł
Słowa to mało...
Księże Marku, za ciągłe dodawanie odwagi, za dobry humor i za miewanie humorów, za pierwsze zetknięcie z charyzmatami dzięki tobie, za to że było mi dobrze przy Bogu kiedy dojrzewałem, za rozmowy o trudnych sprawach i pokazanie powołania - DZIĘKUJĘ (3-07-2011, 1:20)
 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

Krucjata Wyzwolenia Człowieka w rodzinie (14-01-2011)

Modlitewna nowenna miesięcy - kwiecień (7-04-2010)

Modlitewna nowenna miesięcy - marzec (2-03-2010)

Zaproszenie na ORD (27-10-2009)

Zbiórka na nowy sprzęt (18-03-2009)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl
Informacja o cookies.
Contact our HP Department if you are desperate to get black listed.